Czy suplementy diety mogą zwiększyć kobiece libido?
MySex

Czy suplementy diety mogą zwiększyć kobiece libido?

Gwyneth Paltrow większość osób kojarzy dzięki rolom w takich hitach filmowych jak „Siedem”, „Zakochany Szekspir” czy kolejne części „Avengers”. Gdy w 2008 roku aktorka wystartowała z firmą Goop produkującą kosmetyki i produkty wellness, jej fanki spodziewały się naturalnych preparatów o wyważonych składach, bo to najbardziej pasowało do wizerunku eterycznej aktorki. Jednak to nie kosmetyki są największym bestsellerem Goop, a świeca zapachowa o prowokacyjnej nazwie „This Smells Like My Vagina” („To pachnie jak moja wagina”). Dręczy cię pytanie, jak pachnie ta świeca? Elegancko i zmysłowo, bo jej kompozycję zapachową tworzą nuty bergamotki, drzewa cedrowego, róży damasceńskiej, ambry i piżma. Czy podobny sukces odniesie kolejna nowość rozbudzająca zmysły, którą wprowadziła do sprzedaży firma aktorki?

My-V My-V · 31 października 2021

„Down to F*ck” – roślinne wyciągi

Tym razem mowa o suplemencie diety DTF, który ma wspierać podniecenie seksualne, odczuwanie przyjemności i dobry nastrój u kobiet. Tabletki mają działać podobnie jak Viagra u mężczyzn, a ich nazwa  – DTF to skrót od slangowego określenia „Down to F*ck”, czyli w wolnym tłumaczeniu „budzący pożądanie”, choć angielski oryginał jest znacznie bardziej dosadny. 
Aktorka w swoich social mediach tak zachęcała do wypróbowania swojej nowości: „Nie chodzi tylko o seks: chodzi o wspieranie naszego dążenia do większej przyjemności i do tego, by odczuwać ją częściej. Wybraliśmy nazwę DTF, to taki nasz mały żart” – napisała na Instagramie i dodała: „Nie wstydzimy się powiedzieć, że naszym celem było przeniesienie kobiecego libido na wyższy poziom. Wszyscy to wiedzą, że codzienny stres, niepokój, wahania hormonalne i zmęczenie mogą mieć wpływ na kobiece pożądanie i zdrowie seksualne” – przekonywała aktorka. 

W czym tkwi sekret skuteczności suplementu, o której zapewnia Gwyneth Paltrow? Preparat zawiera w swoim składzie trzy kluczowe wyciągi roślinne: ekstrakt z kozieradki pospolitej, szafranu i shatavari. Czy te składniki rzeczywiście mogą pozytywnie wpłynąć na  kobiece libido?

Potęga kozieradki

Nasiona kozieradki znają z pewnością miłośnicy kuchni azjatyckiej, a także osoby, które stosują preparaty na odchudzanie, bowiem od dawna wiadomo, że ta roślina zmniejsza ilość odkładanej tkanki tłuszczowej w organizmie. Znacznie mniej powszechna jest wiedza na temat tego, że kozieradka wpływa również na układ hormonalny człowieka, a zwłaszcza na wyższe stężenie testosteronu i estrogenu u kobiet. Informacje te zostały potwierdzone w badaniach, których wyniki zostały opublikowane na łamach „International Journal Sports Nutrition Exercise Metabolism” w 2010 roku. Badacze z Baylor University podawali młodym kobietom, które skarżyły się na niskie libido, dzienną dawkę 600 mg ekstraktu z kozieradki. Równolegle powstała też druga grupa, która dostawała placebo. Po ośmiu tygodniach w grupie otrzymującej ekstrakt z kozieradki zaobserwowano znaczny wzrost pożądania seksualnego i podniecenia. Wygląda więc na to, że ten składnik suplementu DTF jest bardzo trafiony. Są jednak również pewne niedogodności stosowania  kozieradki. Jej obecność w diecie powoduje specyficzny zapach ciała i potu, co wielu osobom może dawać uczucie dyskomfortu.

Szafranowa miłość

To nie przypadek, że od stuleci szafran uważany jest za afrodyzjak, który wspiera życie intymne i poprawia libido. W badaniach opublikowanych przez National Library of Medicine dotyczących wpływu szafranu na funkcje płciowe człowieka wykazano, że roślina ta poprawia satysfakcję z seksu i powiększa libido. Do badania zaproszono ochotniczki, które stosowały leki antydepresyjne i w związku z tym zaobserwowały u siebie zaburzenia libido oraz inne dolegliwości, takie jak ból podczas seksu czy problem z odpowiednim nawilżeniem narządów płciowych. Dzięki suplementacji szafranem (30 mg na dzień) udało się wyraźnie zmniejszyć wszystkie wymienione problemy, czego nie zaobserwowano w grupie kobiet, która otrzymywała placebo. Można wyciągnąć z tego wniosek, że szafran to pewniak, jeśli chodzi o suplementy wzmacniające kobiecą ochotę na seks. 

Shatavari – podróż na wschód

Co się kryje za tajemniczą nazwą „shatavari”, którą nosi trzeci składnik aktywny znajdujący się w suplemencie DTF? Shatavari (łac. Asparagus racemosus) to rodzaj szparaga, który dziko rośnie na terenie Indii i Sri Lanki. Jest bardzo często wykorzystywany w starożytnej medycynie indyjskiej – ajurwedzie. Na temat tej rośliny nie ma tak wiarygodnych badań, jak w przypadku kozieradki czy szafranu, jednak zgodnie z ajurwedyjskimi przekazami jest to roślina, która ma wpływ na żeńskie hormony i układ rozrodczy kobiety. Choć w pierwszej kolejności wymienia się to, że podobno pomaga zajść w ciążę, jest stosowana także do wzmocnienia kobiecego libido. Według starohinduskiej legendy kobieta zażywająca shatavari miała zyskiwać wystarczającą siłę seksualną, aby zaspokoić potrzeby stu mężów, a indyjską nazwę rośliny tłumaczy się jako „mająca sto korzeni” lub „lek na sto chorób”.

Jakie jeszcze rośliny mają udowodniony wpływ na libido? Wśród naturalnych boosterów kobiecego pożądania wymieniane są także: gałka muszkatołowa, buzdyganek naziemny, goździki i żeń-szeń koreański. Ten ostatni, razem z szafranem, wzięli pod lupę kanadyjscy naukowcy z University of Guelph w Ontario. Przeanalizowali dostępne badania na temat korzenia tej rośliny, a wyniki opublikowali w Food Research International. Ich metaanaliza wykazała, że żeń-szeń bez wątpliwości pozytywnie wpływa na podwyższenie libido zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn (u których dodatkowo wspomaga erekcję). Jak widać, rośliny mają moc!

MySex

Najnowsze