Pierwszy krok to otwarta komunikacja – obie strony muszą czuć się komfortowo i być gotowe na ten rodzaj zbliżenia. Następnie kluczowe jest przygotowanie do seksu analnego. Dlaczego? Mięśnie zwieracza odbytu nie rozciągają się naturalnie jak pochwa, dlatego warto zacząć od powolnej stymulacji, np. palcami lub małymi zabawkami erotycznymi. Obowiązkowym elementem jest dobry lubrykant na bazie wody lub silikonu – odbyt nie produkuje naturalnego nawilżenia, więc bez niego stosunek może być bolesny.
Bezpieczeństwo seksu analnego to nie tylko kwestia unikania bólu, ale także higieny i ochrony przed infekcjami. Ważne jest, by zawsze używać prezerwatywy – seks analny niesie większe ryzyko przenoszenia chorób wenerycznych niż waginalny. Po zakończeniu penetracji analnej nie należy od razu przechodzić do penetracji waginalnej bez zmiany prezerwatywy, aby uniknąć infekcji. Warto także pamiętać o spokojnym tempie i uważnym wsłuchiwaniu się w reakcje partnera.
Jednym z najczęstszych mitów jest przekonanie, że seks analny zawsze boli. W rzeczywistości, jeśli odpowiednio się do niego przygotujesz i użyjesz lubrykantu, nie powinien powodować dyskomfortu. Kolejny mit mówi, że seks analny prowadzi do nietrzymania stolca – to nieprawda, o ile nie dochodzi do urazów wynikających z braku ostrożności.
Seks analny może być satysfakcjonującą formą bliskości, jeśli podejdziemy do niego świadomie, bez presji i z odpowiednim przygotowaniem. Najważniejsze to wzajemny komfort, komunikacja i bezpieczeństwo!
Bibliografia: