Nie ma nic złego w tym, że masz nagle ochotę na ogromny kawałek ciasta czekoladowego. Albo na sernik z malinami. Marzy ci się weekend bez wychodzenia z domu? W piżamie? Dlaczego nie! Chcesz jechać do SPA? Zrób dla siebie coś dobrego. W codziennej prozie życia zdecydowanie za mało robimy rzeczy tylko dla siebie. Zawsze są ważniejsze rzeczy – praca, rodzina, przyjaciele, obowiązki. Zachcianka raz na jakiś czas, to swego rodzaju nagroda. Dajesz sobie chwilę wytchnienia. Pozwalasz na odrobinę dziecięcej radości. I to jest w niej właśnie najlepsze.
Każda zachcianka jest OK, pod warunkiem, że nie krzywdzisz ani innych, ani siebie. W innym świetle może wyglądać, gdy spełnieniem zachcianki obarczasz drugą osobę. I jeżeli ona tego nie zrobi, to wpadasz w szał. Partner, przyjaciółka czy każda inna osoba nie ma w obowiązku spełniać twojego „widzimisię”. Działaj raczej w myśl zasady: mam zachciankę, to sama ją spełnię.
Jeżeli często wymyślasz różne zachcianki i masz nieodpartą chęć je spełnić błyskawicznie, zastanów się, co stoi za tym wszystkim. Bardzo możliwe, że takim działaniem chcesz sobie coś wynagrodzić. Być może w dzieciństwie szczędzono ci wszelkich prezentów i zabawek, więc sobie to jakoś rekompensujesz. Takie „chciejstwa” to może być również próba zagłuszenia własnych myśli i realnych pragnień. Albo tez chęć zaistnienia w najbliższym otoczeniu, wzbudzenia w nim zazdrości. Gdy tak jest, nie karz się myślami, że coś z tobą nie tak. Dojście do sedna problemu to pierwszy krok do wyjścia z tej patowej sytuacji.
Wyjątkowość polega w gruncie rzeczy na tym, że nie jest ona zbyt częsta. I właśnie wyczekiwanie na nią jest tym niezwykłym doświadczeniem, które potęguje cudowny smak danej chwili. Podobnie jest z zachciankami. Spełniane zawsze i wszędzie, szybko spowszednieje. Straci cały swój urok. Dlatego też rozsądnie dawkuj sobie te swoje zachcianki.
Dobrym pomysłem jest spisywanie wszystkich swoich zachcianek na kartce. Czy to w kalendarzu, czy też powieszona gdzieś na widoku. Niech będą twoimi małymi nagrodami. Np jeżeli skończysz dany projekt w pracy, to pozwolisz sobie na relaks w SPA. Albo też, jeżeli będziesz ćwiczyć sumiennie przez cały tydzień, to pizza z podwójnym serem na obiad w niedziele. Tym sposobem, masz nie tylko kontrolę nad tym co się zachciewa, ale i dodatkową motywację do pracy każdego dnia. Metoda marchewki sprawdza się w tym przypadku idealnie.
Na forach internetowych nietrudno poczytać o typowych chciejstwach. Szczególnie obrazowe i niespotykane są te od kobiet w ciąży. Hormony w tym szczególnym dla kobiet czasie sprawiają, że do głowy przychodzą zupełnie nowe połączenia smakowe. I chociaż patrząc na nie z boku, lekko się krzywimy, to jeżeli wierzyć piszącym je osobom, naprawdę były smaczne. Bo jeżeli wędzoną makrelę mieszają z lodami waniliowymi, albo też jedzą mocno czekoladowe Brownie z ostrą musztardą. Sama przyznasz, że to baaaardzo wyszukane zachcianki.
Czasem kobiece zachcianki nie są tym, czego spodziewali się mężczyźni. W rankingu najbardziej denerwujących zachcianek wcale nie znajduje się chodzenie cały dzień w polarowej piżamie z królikiem. To, co podnosi im ciśnienie, jest z naszego, damskiego punktu widzenia logiczne. Denerwuje ich bowiem przedłużająca się gra wstępna. Albo też to, że nie często nie mamy nic przeciw trójkątom w sypialni, pod warunkiem że będzie dwóch mężczyzn. Niezwykle drażliwie reagują również na każde formy wiązania w łóżku, za to oni nie mają nic przeciwko wiązaniu nas. Część z panów nie akceptuje również zabawek erotycznych w łóżku. A jeżeli kobieta ma taką zachciankę?!
Przeczytaj więcej artykułów!