Czy jesteś wysoko wrażliwa?
MyMind

Czy jesteś wysoko wrażliwa?

Mocno przeżywasz stresy, łatwo cię zranić? Za to więcej czujesz i cieszysz się bogatą wyobraźnią? Tak mają WWO – osoby wysoko wrażliwe. Sprawdź, czy nie jesteś jedną z nich.

My-V My-V · 15 kwietnia 2022

„Czy ty przypadkiem nie jesteś wysoko wrażliwa?”. Takie pytania zadała mi Natalia de Barbaro, lata temu, kiedy jeszcze nie była autorką bestsellerowej „Czułej przewodniczki”, a „tylko” cenioną psycholożką, organizatorką warsztatów „Własny pokój” pod Krakowem. I mimo że dawno już miała czarny pas w rozpoznawaniu ludzkich dusz, to nie pokiwała głową, że na pewno jestem WWO, tylko podesłała mi do wykonania prosty, poglądowy test.

Zrobienie tego testu zajęło mi pół minuty, wynik wyszedł 9 na 10. I dał mi ulgę, bo okazało się, po pierwsze, że wszystko ze mną w porządku – po prostu jestem WWO. Po drugie: że takich jak ja jest na świecie znacznie więcej.

WWO – kto to jest
Według badań przeprowadzonych przez dr Elaine Aron, amerykańską psycholożkę i autorkę słynnej książki (oraz pojęcia) „Wysoko wrażliwi”, WWO stanowią około 15-20% populacji. Kim są? WWO, czyli Wysoko Wrażliwe Osobowości (albo: HSP – Highly Sensitive People) to osobnicy charakteryzujący się zwiększoną czułością na bodźce sensoryczne. Ta zwiększona czułość wynika z budowy mózgu – układ nerwowy nadwrażliwca mocniej przetwarza bodźcie i silniej na nie reaguje. Z tego bierze się rozdrażnienie głośnymi dźwiękami, zapachami, tłumem czy częste przewrażliwienie na swoim punkcie, skłonność do zranień oraz dłuższe podejmowanie decyzji, bo wymagające analizowania każdego szczegółu. Jak pokazują badania, u osób z WWO widoczna jest większa aktywacja rejonów mózgu odpowiedzialnym za świadomość, refleksyjne myślenie, integrację sensoryczną, a także empatię. To dlatego osoby z WWO łatwo „wchłaniają” emocje innych ludzi i potrafią je bezbłędnie rozpoznać.

Wysoko wrażliwi najczęściej opisywani są 4 cechami, akronimem DOES opracowanym przez dr Elaine Aron.

D jak depth of processing – głębokość przetwarzania

O jak overstimulation – przestymulowanie, łatwość ulegania przestymulowaniu

E jak emotional reactivity and empathy – emocjonalna reaktywność i empatia

S to sensitive – wyczulenie na subtelności.

WWO – dobre strony
Ale spokojnie, Stwórca za mękę z nadwrażliwością przewidział nagrodę. Jest nią czucie więcej niż inni, w tym – uwaga – łatwość ulegania zachwytom. To dlatego wrażliwcy mocniej przeżywają sztukę, filmy, muzykę, malarstwo czy urodę designu i natury. Częściej zostają artystami i amatorami piękna. O WWO mówi się też, że potrafią żyć „bardziej” – intensywniej, barwniej, pełniej. Mają bardziej kolorowe sny, bujniejszą wyobraźnię, intuicję, wnikliwość, często też wyjątkowo błyskotliwe poczucie humoru.

WWO – na co uważać
Dr Elaine Aron w książce „Wysoko wrażliwi” pisze, że niezależnie od płci, bycie wrażliwym fizycznie, psychicznie i emocjonalnie oraz bycie świadomym innych to wielka wartość dla społeczeństwa. Niestety, dla samego nadwrażliwca ten „dar” to często spore obciążenie. Otaczające środowisko stymuluje wrażliwców na bardzo głębokim poziomie, co nie zawsze ułatwia życie. Godzina w pełnym ludzi centrum handlowym lub kwadrans w hałaśliwej hali i mózg wrażliwca jest na wyczerpaniu. WWO często są bardzo refleksyjne i sumienne, mogą więc zmagać się z takimi problemami jak: przepracowanie, bo chętnie pracują do późna i biorą na siebie wiele obowiązków. Często dokucza im brak asertywności – przez to, że doskonale czują emocje drugiej strony, nie zawsze potrafią jej odmówić. I niestety – bardziej niż inni WWO narażeni są na konsekwencje długotrwałego stresu. A to już jest szybka ścieżka do przytłoczenia, wypalenia społecznego i zawodowego, a także spadku odporności i związanych z tym chorób.

WWO – jak sobie radzić
Jak sobie radzić ze swoją wymagającą osobowością? Jak mówią psychologowie, pierwszym krokiem jest zrozumienie jej konstrukcji i zaakceptowanie, że nie jest to słabość charakteru, a piękna odmienność, którą dostajemy w genach i – sic! – przekazujemy dalej. Co nam pomoże na co dzień? Oto lista:

  1. Ćwiczmy jogę, medytujmy. Jeśli doskwiera nam zbyt mocne odbierania świata i emocji innych, nauczmy się śledzić i rozpoznawać doznania płynące z naszego wnętrza. Badania pokazują, że skutecznie pomagają w tym właśnie treningi uważności, zajęcia jogi i medytacja. Przy okazji pomagają wyćwiczyć samoakceptację i miłość do siebie.
  2. Unikajmy silnych wrażeń. Jeśli wiemy, jak działa na nas tłum w Galerii Mokotów, wybierajmy małe sklepy lub zakupy online. Męczą nas imprezy w klubie? Umawiajmy się ze znajomymi na domówki.
  3. Uczmy się niwelować stres, na przykład przygotowując się do każdego zdarzenia, które może być obciążające. Jeśli jesteśmy umówieni na kluczowe dla nas spotkanie w porze korków, to wyjdźmy z domu wcześniej. Gdy mamy ważne wystąpienie, to nie zdawajmy się na improwizację, a wykujmy dane na blachę. Zobaczmy wcześniej miejsce, gdzie przyjdzie nam stanąć przed tłumem ludzi.
  4. Słuchajmy siebie – gdy ciało podpowiada, że na coś nie ma ochoty i nie musi tego robić, może lepiej sobie odpuścić? Osoby wysoko wrażliwe często mają dobrze rozwiniętą intuicję, warto jej słuchać.
  5. Trzymajmy się z dala od wampirów energetycznych. Każdy z nas ma w otoczeniu kogoś, kto źle na nas działa – podbiera energię, frustruje, działa toksycznie, demotywująco. Osoby z WWO są wobec nich szczególnie bezradne. Raz a dobrze warto sobie powiedzieć: tym osobom dziękujemy.
  6. Ćwiczmy myśli. Uczmy się przesuwać je z pozycji emocji na poziom głowy, bo najgorsze, co robi sobie WWO, to daje się opanować emocjom. Warto uczyć się analizować, na ile zagrożenie jest realne, racjonalizować je. Pomocne w tym są np. ćwiczenia z wykorzystaniem elementów psychoterapii poznawczo-behawioralnej.
  7. Nie wstydźmy się swoich reakcji. Bywa, że osoby wysoko wrażliwe mogą być np. płaczliwe, co przez otoczenie często jest interpretowane jako nadmierne przejmowanie się, a jest głównie niemocą poradzenia sobie z atakiem bodźcó Jeśli tak mamy, to mamy, kropka.
  8. Dbajmy o swój dobrostan – o naturalne, zdrowe i smaczne jedzenie, o odprężający sen, ruch, drobne przyjemności, bo to od nich zależy siła ciała i umysłu.
  9. Pamiętajmy o potrzebie regeneracji, gdy jesteśmy przestymulowani bodźcami – jeśli braliśmy udział w wyczerpującym nas wydarzeniu, warto następnego dnia dać sobie prawo do wypoczynku.
  10. Cieszmy się byciem WWO. Korzystajmy z daru, jakim jest czucie więcej, odbieranie nawet subtelnych sygnałów od świata. Życie, zdaje się, jest jednorazową przygodą, warto przeżyć je w pełni.

MyMind

Najnowsze