• Ten temat ma 2 odpowiedzi, 3 głosy, i został zaktualizowany 5 miesiące temu przez helciax.
Wyświetla 1 wpisy z $
  • Autor
    Wpisy
  • #4182
    juluju87
    Uczestnik

    jestem samotna matka, ktora wychowuje coreczke jujz 4 rok sama. Nie mam wsparcia od strony rodziny, szczegolnie w moim miescie jestem skreslona – bledy przesłości . Chciałąbym w koncu wejsc na nowa drogę, pojsc do roboty i oddac małą do przedszkola, ale w moim miescie jest z tym vardzo słabo. Jak zmienic swoje zycie? Wziąć wszystkie rzeczy, spakowac nas i wyjechac do nowego miasta? Jak zmienic swoje podejscie i nie bac sie zaryzykowac? Boje sie tez troche o prace, bo dorabiam troche jako konsultanka, ale to wiecie taka slaba robota zeby tylko sie utrzymac. Boje sie ze w wiekszym miescie sie pogubie no i finansowo we dwie nie damy rady. Jak to wszystko ugryźć?…. bioje sie tego wszystkiego…

    #4204
    ZuzaF
    Uczestnik

    Jak to mówią, kto nie ryzykuje ten nie ma. Prawda stara jak świat :) weź się w garść, są na pewno ludzie na świecie, którzy Ci pomogą. Wystarczy chcieć. Oczywiście nie zawsze jest to takie proste, zwłaszcza z małym dzieckiem. Ale jako samotne matki mamy dużo przywilejów, jednym z takich jest chociażby miejsce w przedszkolu. Kibicuje Ci juluju87!

    #4215
    helciax
    Uczestnik

    Na świecie nie ma tylko złych ludzi. Na pewno w końcu trafisz na kogoś, kto zmieni twoje zycie o 180 stopni. I będzie dobrze. Oczywiscie trzeba popracowac nad samym soba, bo podejscie do zycia przyciaga sytuacje, które cię spotykają. Bądz pozytywnie nastawiona do zycia i bedzie w koncu dobrze.

Wyświetla 1 wpisy z $
  • Musisz się zalogować, żeprzez odpowiedzieć w tym temacie.

Zaloguj się lub zarejestruj by brać udział w dyskusji

Please check the reCAPTCHA to verify you are not a robot.

Zapoznaj się z polityką prywatności

Dziękujemy za rejestrację!
Coś poszło nie tak. Jeśli ta sytuacja się powtórzy skontaktuj się z nami.