Chcę być ładna, czy to zbrodnia?
MyMind

Chcę być ładna, czy to zbrodnia?

Jesteś feministką. Wiesz, że “twoje ciało jest narzędziem, nie ozdobą”. Wiesz, że to jak wyglądasz, nie przekłada się na to, jakim człowiekiem jesteś, a twój wygląd nie świadczy o twoich kwalifikacjach. A mimo to, gdzieś w głębi duszy marzysz o “byciu ładną”. Czujesz się lepiej, gdy lepiej wyglądasz. Dlaczego?

Aleksandra Kisiel Aleksandra Kisiel · 1 października 2022

Na początek kluczowa uwaga: ten tekst nie powstał po to, żebyś miała kolejny powód do wyrzutów sumienia

Serio, bycie osobą socjalizowaną do roli kobiety generuje tak wiele powodów do wyrzutów sumienia, do wstydu, że nie potrzebujesz kolejnego! Wręcz przeciwnie, moim celem na dziś jest pokazać ci skąd bierze się tęsknota za wpisywaniem się w kanon piękna, nawet jeśli na poziomie wiedzy i intelektu wiesz, że piękno to kwestia względna. Gotowa?

Dlaczego chcemy być ładne?

Jeśli żyjesz w kraju “zachodnim” jest to więcej niż prawdopodobne, że codziennie masz do czynienia z tym samym, praktycznie nieosiągalnym kanonem urody: gładka cera i najlepiej – biała skóra, średniej wielkości biust, wąziutka talia, zgrabna pupa, smukłe, szczupłe, długie nogi, białe zęby, duże oczy, wyraźnie zarysowana żuchwa – długo by wymieniać.

Ale gdy padają słowa “piękna kobieta” większość z nas widzi ten sam obrazek, różniący się detalami. Dlaczego? Bo przez lata w mediach, filmach, teledyskach, serialach, na okładkach magazynów i kanapach w telewizji śniadaniowej było miejsce dla tego samego typu urody. Osoby żyjące w ciałach niemieszących się w kanonie były dodatkiem, czasem zabawnym, czasem inspirującym, najczęściej – służącym ku przestrodze. “Wszyscy wiedzieli”, że synonimami szczęścia jest atrakcyjność, a ta oznacza szczupłość (i inne wymienione wcześniej cechy).

Jeśli więc przez całe życie wychowujesz się właśnie w takim środowisku, odejście od kanonu i przekonania, że zadaniem kobiety jest przede wszystkim bycie atrakcyjną, będzie trudne. Ale wykonalne! Pierwszy krok, to zmiana medialnej diety, jaką się karmimy, o czym pisałam we wcześniejszych tekstach. Jeśli jeszcze nie zadbałaś o większą różnorodność na swoich mediach społecznościowych, bardzo cię do tego zachęcam. Zwróć uwagę na to, czemu poświęcasz swoją uwagę!

Feminizm a obsesja bycia ładną. Czy wyglądam dość szczupło?

Załóżmy, że jesteś na bieżąco z feministyczną literaturą. Że przeczytałaś ze zrozumieniem “Mistykę kobiecości” Betty Friedan, “Feminism is for everybody”  bell hooks,  “Mit urody” Naomi Wolf, “Obsesję piękna” Renee Engeln i wszystkie inne “obowiązkowe” pozycje feministyczne. Wiesz już, że kobieca obsesja na punkcie piękna to jeden z tych łańcuchów, który sprawia, że światem nadal rządzą mężczyźni. Bo kiedy my zastanawiamy się, czy “wyglądamy dość szczupło w tej sukience” albo w ogóle odmawiamy wyjścia z domu, bo “czujemy się grubo”, mężczyźni ustalają kolejne zasady, wygrywają kolejne wybory, dalej meblują świat pod siebie.

A mimo to miewasz te dni, kiedy to jak wyglądasz blokuje cię przed działaniem. Czy to dziwne? No oczywiście, że nie! Przecież przed chwilą opisałyśmy świat, w którym dominuje jeden kanon kobiecej urody. W którym nadal promowane są te kobiety, które się weń wpisują i które nie zagrażają za mocno patriarchalnym strukturom. W którym nową minister zdrowia Wielkiej Brytanii rozlicza się z tego, jak wygląda, a nie – jak do tej pory działała na rzecz ochrony zdrowia.

Można stracić wiarę, że walka z patriarchatem, z obsesją piękna ma sens, prawda? Skoro pomimo coraz częstszego i głośniejszego mówienia o tym, jak bardzo ograniczająca dla kobiet jest pogoń za pięknem, nadal widzimy, że promowane, reprezentowane, chwalone i nagradzane są te z nas, które wpisują się w kanon (bez problemu albo wielkim kosztem). Z daleka ten obrazek wygląda przygnębiająco.

Robimy postępy

A z bliska? Z bliska jest lepiej niż było! A będzie jeszcze lepiej. Victoria’s Secret już dwa lata temu zamieniło ultraszczupłe i konwencjonalnie atrakcyjne “Aniołki” na grupę różnorodnych, silnych, zmotywowanych i robiących spektakularne rzeczy kobiet. Na trwających właśnie pokazach mody w Nowym Jorku i Londynie jest więcej modelek plus size, niż kiedykolwiek w historii. Lizzo wygrała nagrodę EMMY za program “Lizzo’s Watch Out for the Big Grrrls”, w którym udział biorą grube tancerki.

Każda osoba, która nie wpisuje się w kanon, a mimo to pojawia się publicznie, robi swoje nawet w te dni, kiedy czuje się wyjątkowo “brzydka”, to kolejna cegła ukruszona z muru, na którym stoi patriarchat. To kolejny krok w kierunku rzeczywistości, w której nie ma “premii za piękno” (udowodniona naukowo sytuacja, w której osoby konwencjonalnie ładne mające takie same kwalifikacje jak osoby niewpisujące się w kanon, zarabiają więcej), nie ma przywileju szczupłości, nie ma kultury diety. To taki świat, w którym obsadzenie czarnej aktorki w roli Ariel w disneyowskiej “Małej księżniczce” nie budzi żadnych kontrowersji. Bo piękno nie jest kojarzone z jednym kolorem skóry, ani typem sylwetki.

Jestem wystarczająca zamiast jestem ładna. Utopia?

To taki świat, w którym dzieci każdej płci, orientacji, rasy i narodowości znajdują swoją reprezentację, a  czarna Ariel to zwykła rzecz, jak gruba Pocahontas czy Elsa na wózku. Wiem, brzmi jak utopia. Ale ilekroć spoglądając w lustro mówisz sobie: “Jestem wystarczająca” i robisz to, co zaplanowałaś, jesteśmy bliżej niego.

Więc kiedy następnym razem pomyślisz, że jesteś nic niewarta, bo masz pryszcze i nie dopinasz się w spodnie z ubiegłego roku, przypomnij sobie, że twoje ciało nie wyznacza twojej wartości. I że ktoś zarabia ogromne pieniądze i ma wielką władzę dlatego, że twoja uwaga jest poświęcona temu, jak wyglądasz, a nie temu, co możesz zrobić. Będzie ciężko “robić swoje”, ale tylko przez chwilę. Z czasem zorientujesz się, że gorsze dni nadal się zdarzają i że mimo to nie mają wpływu na twoje umiejętności, zdolności i sprawczość. Obiecuję ci, że dojdziesz do tego momentu, że z makijażem czy bez, na szpilkach czy na boso, w rozmiarze 38 czy 48 będziesz doskonale wiedziała, że to jak wyglądasz, nie określa tego, kim jesteś i co możesz.

MyMind

Najnowsze